List Waldemara Deski do Wojewody Lubelskiego

Waldemar Deska
ul. Zbożowa 23 Kazimierz Dolny
adres Korespondencyjny:
ul. Na Uboczu 2/60
02 791 Warszawa

Kazimierz Dolny 30 kwietnia 2012

dot: PINB.7355/Ka/1/08/12

Pani Jolanta Szołno-Koguc – Wojewoda Lubelski

Uprzejmie proszę o wstrzymanie wykonania rozbiórki mojego domu w Kazimierzu Dolnym przy ul. Zbożowej 23.

Proszę o okres 5 lat na załatwienie moich życiowych spraw, w tym dostarczenie wymaganych, związanych z domem dokumentów, których uzyskiwanie nierzadko uzasadnia
tak długi czas.

Domu nie postawiłem w miejscu nie dozwolonym oraz w sposób niedozwolony. Jednak załatwienie wszystkich formalności, nie z mojej winy, wymaga tak długiego okresu.

Wobec problemu życiowo najistotniejszego, przed którym stanąłem, problemu zagrożenia mojego bezpieczeństwa, zdrowia, poziomu życia, oraz konstytucyjnych wolności i
praw, związanego z grożącą mi utratą dachu nad głową, proszę o pozytywne załatwienie mojej prośby.

Z poważaniem
Waldemar Deska

Ps.
Niech mi wolno będzie złożyć na Pani ręce dodatkowe informacje. Mój dom, w połowie ziemianka, w połowie zwykła komórka, nie jest obiektem budowlanym w sensie norm budowlanych. Ale w nim mieszkam, chcę w nim mieszkać i mam prawo w nim mieszkać.

Dom nie stoi w miejscu niedozwolonym, nie powstał w sposób niedozwolony. Spełnia wszystkie wymagania merytoryczne: techniczne, bezpieczeństwa, przyrody, moralności i
praw osób trzecich.

Stał się przedmiotem sporu prawnego, w tym sporu o wartości Konstytucyjne oraz wartości ratyfikowanych przez Polskę Międzynarodowych Deklaracji i Kart Praw Człowieka. Niebawem z inicjatywy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka stanie przed obliczem Trybunału Konstytucyjnego oraz Trybunału w Strasburgu.

Aksjologiczną istotą sporu jest ustalenie, czy same względy formalne, bez wgłębiania się w ich merytoryczność, mogą uzasadniać ograniczanie wartości najwyższych: Godności, wolności i praw obywatelskich, czy doktrynę prawną (cyt: WSN w Lublinie) można wynieść ponad Konstytucję. Mówiąc obrazowo, czy można uśmiercić noworodka z powodu wadliwego aktu urodzenia; czy można zburzyć komuś dom z powodu braku jednego dokumentu. Dokładniej: istotą sporu jest ustalenie konstytucyjności wydanego przez Inspektora Nadzoru Budowlanego w Puławach nakazu rozbiórki mojego domu.

Nawet bazując na suchej interpretacji przepisów budowlanych, bez uwzględnienia przepisów konstytucyjnych (czy tak można?) decyzja ta jest wątpliwa:
bo, w dużym skrócie:
a) nie ustalono przyczyny powodującej niemożliwość dostarczenia w nałożonym terminie, wymaganej przez Inspektora Nadzoru Budowlanego dokumentacji,
b) nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, czy dom stoi w miejscu niedozwolonym,
c) nie ustalono wpływu braku reakcji organów na wnioski o zmianę Planu Zagospodarowania Przestrzennego z 1998 r.,
d) nie ustalono związku problemu z zaniechaniami organów. Oraz cały szereg innych wątpliwości, w tym najistotniejsza: nie ustalono merytorycznego powodu dla jakiego odbiera się obywatelowi prawo do mieszkania we własnym domu.

Konkludując, spór prawny nie zakończony. W najbliższych dniach zostaną wniesione dalsze wnioski, w tym o nadzwyczajną kasację, wznowienie postępowania, ponowny o
zmianę Planu, i wniosek zaskarżający sam Plan.

Czy można wyobrazić sobie rozbiórkę domu rodzinnego jedynie z powodu wadliwej dokumentacji… szczególnie, jeśli zawinił urzędnik?

Jednak w woj. Lubelskim staje się to powszechne! Zbyt dużo i trudnych formalności. Nie wszystkich na to stać z powodów ich skomplikowania, finansowych lub czasowych. W okolicach Kazimierza Dolnego oczekiwanie na stosowną dokumentację to 19 lat (stosowne dowody istnieją!) a niektórzy czynią z tego cnotę (wypowiedź telewizyjna Inspektora Nadzoru Budowlanego w Puławach). Dlaczego tak się dzieje?

Dotychczas nie było w Polsce debaty o wartościach konstytucyjnych: Godności człowieka i wynikającej z niej wolności i praw, szczególnie w obszarze, w którym
Konstytucja RP oraz Międzynarodowe Deklaracje i Karty Praw nadały wolności i własności status bezwzględny: ograniczenia tylko w zakresie, który nie narusza istoty wolności i własności.

Inna debata, którą warto podjąć to dostęp obywateli do praw konstytucyjnych – wymieniona doktryna prawna ten dostęp na razie uniemożliwia.

Przykład „Szopy” dobrze to ilustruje. Decyzje Inspektora Nadzoru a potem wyroki WSA i NSA wydane zostały na zawężonym obszarze, niedopuszczalnym z perspektywy praw
człowieka i obywatela. Takie podejście czyni z Konstytucji martwą literę prawa.

Z punktu widzenia praw obywatelskich (czy je można pomijać?), rozbiórka domu rodzinnego, jedynie na bazie formalnej, bez podstawy merytorycznej jest bezprawna a powód i wartości, dla których zostaje podjęta pozostaje niejasny. Inspektor Nadzoru Budowlanego takiej wartości nie wskazał. Nie wskazał żadnego merytorycznego powodu.

Z poważaniem
Waldemar Deska

do wiadomości:
Starosta Powiatowy w Puławach
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Puławach
Posterunek Policji w Kazimierzu Dolnym
PosełśŚ

Reklamy

4 responses to “List Waldemara Deski do Wojewody Lubelskiego

  1. To skandal, trzymam kciuki za pomyślność sprawy i za wstrzymanie rozbiórki domu.
    Pozdrawiam
    Jolanta Ogonowska

  2. Pingback: Wojewoda też umywa ręce | Szopa Waldemara Deski

  3. Pingback: Szopa Waldemara Deski

  4. Pingback: Drugi list do Wojewody Lubelskiego | Szopa Waldemara Deski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s